Koci kardiolog

Każdy z właścicieli zwierzęcia, w tym wypadku kota wybierając się ze swoim pupilem na wizytę do kociego kardiologa, powinien być uświadomiony,  że lekarz weterynarii będzie starał się wykonać i zrobić  kilka standardowych i kluczowych dla badania elementów wchodzących w skład kompleksowego badania serca.

Oczywiście to czy wszystkie czynności i badania zostaną wykonane poprawnie i bez przeszkód  zależy z jednej strony od samego lekarza weterynarii (w zależności od konkretnego przypadku chorobowego nie wszystkie elementy badania są konieczne) a z drugiej (wciąż!!!) od kociego pacjenta który nie raz i nie dwa odmawia współpracowania z lekarzem co podczas wizyty kardiologicznej dla kota może mieć kolosalne znaczenie. Niejednokrotnie jest tak, że aby przerwać domino stresu (zwierzę -> właściciel  a na końcu  lekarz) i wykonać czy chociaż zacząć badanie konieczne jest wykonanie sedacji czyli czegoś w rodzaju farmakologicznej narkozy zwierzęcia.

Brzmi to wszystko groźnie... ale to jest tak naprawdę wprowadzenie zdenerwowanego i przerażonego kociego pacjenta w stan „wyższej relaksacji”, wręcz medytacji za pomocą niegroźnych medykamentów jest korzystne zarówno dla samego kota jak i dla całego otoczenia wokół. Co więcej, przeważnie dopiero jako-takie  uspokojenie kotka pozwala na zrobienie WARTOŚCIOWEGO i niezafałszowanego wynikiem badania bo przecież tak naprawdę przecież nie chodzi tu to by wykonać badanie ale by wykonać dobre, wartościowe badanie. Ten sam problem dotyczy ogolenia i przygotowania zwierzaka do badania. Duża ilość  właścicieli wzbrania się od razu, automatycznie przed wykonaniem tego zabiegu i woli czasami zrezygnować czy przełożyć  badanie niż dopuścić do wygolenia pięknej  sierści u swojego ulubieńca.

Niewątpliwie żadne „łyse placki” nie dodają urody ani psu, ani kotu czy innemu zwierzakowi.  Niewątpliwie jednak również badanie echokardiograficzne można czasami wykonać nie goląc sierści pacjenta ale... zastanówmy się czy warto jest w ogóle zastanowić się, co jest ważniejsze: to by zwierzę było „ładne” z piękną sierścią  czy to by wykonane badanie miało odpowiednią wartość? Po wejściu do gabinetu lekarskiego i po formalnościach wstępnych z nami (z przywitaniem się z pupilem włącznie) lekarz rozpocznie zadawanie różnych na pierwszy rzut oka nienormalnych pytań( np. stolec pacjenta). Mogą one być dla właścicieli niezbyt zrozumiałe i bezsensowne ale tak naprawdę są niegroźne i bardzo potrzebne.